„Zwrot paczki został uruchomiony”? CERT Polska ostrzega przed fałszywymi SMS-ami od „InPostu”
„Twoja paczka za długo czekała w paczkomacie, zwrot został uruchomiony”. Jeśli dostałeś taki SMS, nie klikaj w link. CERT Polska ostrzega przed nową kampanią, w której oszuści podszywają się pod InPost i próbują wyciągnąć dane karty płatniczej. Przed Wszystkimi Świętymi i sezonem przedświątecznych zakupów takich wiadomości będzie tylko przybywać.
Jak wygląda nowe oszustwo „na zwrot paczki”
28 października CERT Polska opublikował komunikat o kolejnej kampanii wymierzonej w klientów InPostu. Schemat jest prosty, ale skuteczny. Przychodzi SMS z informacją, że przesyłka zbyt długo leżała w paczkomacie i właśnie wraca do nadawcy. Wiadomość od razu podsuwa „ratunek”: zwrot można jeszcze zatrzymać, wystarczy szybko wejść na stronę z linku i uzupełnić dane do ponownego doręczenia.
Na tej stronie pojawia się formularz, który oprócz danych adresowych prosi o dane karty płatniczej. Wszystko, co tam wpiszesz, trafia prosto do przestępców. Mogą potem użyć karty do zakupów w sieci, próbować kolejnych wyłudzeń albo podszywać się pod ciebie.
Dlaczego ten SMS jest taki przekonujący
Oszuści grają na kilku rzeczach naraz. Po pierwsze, większość z nas regularnie odbiera paczki z paczkomatów, więc wiadomość o przesyłce nikogo nie dziwi. Po drugie, pojawia się presja czasu: paczka „już wraca”, trzeba działać od razu. Po trzecie, ludzie boją się stracić zamówienie, za które często już zapłacili.
Specjaliści CERT Orange Polska zwracali też uwagę, że takie SMS-y bywają wysyłane z nadpisaną nazwą nadawcy. Fałszywa wiadomość może więc wylądować w tym samym wątku, w którym masz prawdziwe powiadomienia od przewoźnika. To nie jest dowód, że SMS jest prawdziwy.
Czerwone flagi, na które warto patrzeć
- Link w SMS-ie o paczce. Status przesyłki zawsze można sprawdzić w oficjalnej aplikacji przewoźnika, bez klikania w nic.
- Adres strony podobny do oryginału. Dodatkowe słowa, myślniki, literówki, cyfry zamiast liter albo dziwna końcówka domeny to typowe sztuczki.
- Prośba o dane karty. Przy zwykłym odbiorze lub ponownym doręczeniu paczki nikt nie powinien prosić o pełne dane karty na stronie z SMS-a.
- Pośpiech. „Ostatnia szansa”, „zwrot w toku”, „zostało kilka godzin” to klasyczna socjotechnika.
- Prośba o kod BLIK lub kod do komunikatora. W innych wariantach „paczkowych” oszuści próbowali w ten sposób przejąć konto WhatsApp ofiary.
Co zrobić, jeśli dostałeś taką wiadomość
Najlepiej nic w niej nie klikać. Otwórz aplikację InPost albo sam wpisz adres strony przewoźnika w przeglądarce i sprawdź, czy rzeczywiście czeka na ciebie jakaś przesyłka. Podejrzany SMS możesz bezpłatnie przesłać na numer 8080, który obsługuje CERT Polska. Każde zgłoszenie pomaga szybciej blokować fałszywe strony, także u innych użytkowników. Podejrzane strony zgłosisz też przez formularz na incydent.cert.pl albo w aplikacji mObywatel, w usłudze „Bezpiecznie w sieci”.
Jeśli już podałeś dane karty, nie czekaj. Od razu zadzwoń do banku lub zastrzeż kartę w aplikacji bankowej, przejrzyj ostatnie transakcje i zgłoś sprawę na policję. Im szybciej zareagujesz, tym większa szansa na zablokowanie nieautoryzowanych płatności.
Dlaczego właśnie teraz
To nie jest odosobniony przypadek. W ostatnich tygodniach CERT Polska ostrzegał też przed fałszywymi sklepami ze zniczami, podszywaniem się pod banki i SMS-ami o rzekomych mandatach. Końcówka roku to dla oszustów żniwa: rośnie liczba zamówień, paczek i powiadomień, a przy natłoku wiadomości łatwiej coś przeoczyć. Warto przypomnieć o tym rodzicom i dziadkom, którzy coraz częściej korzystają z paczkomatów, a rzadziej słyszą o takich kampaniach.
Źródło: CERT Polska – Fałszywy SMS o zwrocie paczki, CERT Orange Polska – oszuści podszywają się pod InPost
Artykuł zredagowany przy pomocy AI.



Opublikuj komentarz