Asystent AI Sauna za darmo na 3 miesiące: 390 zł w kredytach dla pierwszych 10 000 osób w Polsce, bez karty

Biurko z laptopem i telefonem, nad którymi unoszą się dymki czatu asystenta AI (grafika wygenerowana przez AI)

Sauna, asystent AI od zespołu znanego wcześniej jako Wordware (współzałożycielem jest Polak, Filip Kozera), wystartowała w Polsce z ofertą na start: pierwsze 10 000 osób dostaje kredyty na trzy miesiące pracy z asystentem, wyceniane przez firmę na 390 zł. Karta płatnicza nie jest potrzebna, wystarczy numer telefonu.

Czym jest Sauna

Sauna to tzw. proaktywny asystent AI do pracy. Zamiast czekać na polecenia jak zwykły czat, ma sam wychwytywać sprawy wymagające uwagi, przygotowywać odpowiedzi na maile, podsumowania i listy zadań. Decyzja, co zostanie wysłane, zostaje po stronie człowieka: domyślnie asystent pyta o zgodę przed wysłaniem wiadomości czy wprowadzeniem zmian i nie robi samodzielnie płatności.

Rozmawiać z nim można w aplikacji webowej, w aplikacji na iOS, przez iMessage, WhatsAppa, Slacka i e-mail. Sauna łączy się z tysiącami narzędzi, w tym z popularnymi w Polsce usługami, takimi jak BaseLinker (Base.com), IdoSell, InPost, Przelewy24, Fakturownia, inFakt czy wFirma, a także z Gmailem, Kalendarzem i Dyskiem Google oraz Microsoft 365. Firma deklaruje, że nie trenuje modeli na danych użytkowników.

Co dokładnie dostajesz za darmo

Praca Sauny jest liczona w kredytach. W ramach oferty startowej dostajesz:

  • 500 kredytów na start (równowartość 25 USD) po potwierdzeniu numeru telefonu lub karty,
  • 20 kredytów każdego dnia przez trzy miesiące – codzienna pula odnawia się do 20, niewykorzystane kredyty z danego dnia nie sumują się,
  • łącznie około 2300 kredytów, które firma wycenia na 390 zł.

Dla porównania: w pierwszym miesiącu oferta daje ok. 1100 kredytów, a najtańszy płatny plan Lite za 99 zł miesięcznie – 1200 kredytów. Wyższe plany to Basic za 349 zł i Pro za 1099 zł miesięcznie; dają więcej kredytów i dostęp do kolejnych modeli.

Jak odebrać ofertę krok po kroku

  1. Wejdź na polską stronę Sauny (sauna.ai/pl) i załóż konto.
  2. Potwierdź numer telefonu (albo kartę, jeśli wolisz). Bez weryfikacji kredyty z oferty nie przychodzą. Jeśli zaczniesz rozmowę z Sauną w iMessage lub na WhatsAppie, numer potwierdzi się automatycznie.
  3. Po weryfikacji na koncie od razu pojawi się 500 kredytów.
  4. Podłącz narzędzia, z których korzystasz (poczta, kalendarz, dokumenty), i napisz do asystenta, czym ma się zająć. Im więcej kontekstu, tym lepiej działa.

Warunki i do kiedy trwa promocja

Oferta nie ma konkretnej daty końcowej: obowiązuje dla pierwszych 10 000 osób, które założą konto i potwierdzą numer lub kartę. Kiedy miejsca się skończą, promocja też się kończy, więc jeśli chcesz spróbować, lepiej nie odkładać tego na później.

Ważne: nie podajesz karty, więc po trzech miesiącach nic nie zostanie automatycznie pobrane. Możesz wtedy przejść na jeden z płatnych planów rozliczanych co miesiąc albo po prostu przestać korzystać. Jeśli zdecydujesz się na płatny plan, zrezygnujesz z niego w ustawieniach rozliczeń (Settings → Billing), a rezygnacja zadziała z końcem bieżącego okresu. Konto i dane możesz w każdej chwili usunąć, a podłączone narzędzia odłączyć.

Uwaga: logowanie przez Google daje szeroki dostęp do Gmaila

Sauna to asystent od poczty, więc przy rejestracji przez konto Google prosi o bardzo szerokie uprawnienia: m.in. do czytania i wysyłania maili w Twoim imieniu, a także do kalendarza i innych usług Google. Zanim klikniesz „Zezwól”:

  • Najlepiej załóż konto na osobnym, pobocznym koncie Google, a nie na swoim głównym, na którym masz bank, prywatną korespondencję i hasła do innych serwisów.
  • Przeczytaj listę uprawnień na ekranie zgody Google i nie zatwierdzaj niczego w ciemno.
  • Dostęp możesz w każdej chwili cofnąć na stronie myaccount.google.com/permissions – wybierz Saunę i usuń jej dostęp.

Jeśli chcesz podłączyć konto firmowe, najpierw sprawdź, czy pozwalają na to zasady w Twojej firmie.

Źródło: Sauna – Jak działa oferta 390 zł, Sauna – Cennik

Artykuł zredagowany przy pomocy AI.

Śledzę AI, dotacje i cyberbezpieczeństwo, żebyś Ty nie musiał. Codziennie wybieram to, co naprawdę ważne, i podaję w pigułce, bez marketingowego bełkotu.

Opublikuj komentarz

Prawdopodobnie można pominąć