Make w Cursorze: automatyzacje i agentów AI zbudujesz, opisując je w czacie. Działa też na darmowym planie

Laptop z edytorem kodu, z którego wypływa świecący schemat automatyzacji połączony z ikonami poczty, kalendarza i chmury (grafika wygenerowana przez AI)

Make, czyli popularna platforma do automatyzacji bez kodu, wydała 2 listopada wtyczkę do edytora Cursor. Scenariusze i agentów AI można teraz budować, uruchamiać i sprawdzać, opisując je zwykłymi słowami w czacie, bez przełączania się do przeglądarki. Wtyczka działa także na darmowym planie Make.

Co dokładnie pojawiło się w Cursorze

Make opublikował swoją wtyczkę w katalogu wtyczek Cursora. To paczka, która łączy dwie rzeczy: gotowe instrukcje dla agenta AI (tzw. Skills, opisujące, jak dobrze budować scenariusze w Make) oraz konfigurację oficjalnego serwera MCP Make. MCP to otwarty standard, przez który asystent AI może korzystać z zewnętrznych usług. Dotąd taki serwer trzeba było dodać ręcznie, wpisując adres w pliku konfiguracyjnym. Teraz wystarczy zainstalować wtyczkę i zalogować się na swoje konto Make.

Według zapowiedzi Make w czacie agenta Cursora można:

  • opisać potrzebną automatyzację lub agenta AI, a Make utworzy scenariusz, podłączy aplikacje i ustawi harmonogram,
  • wyszukiwać istniejące scenariusze po nazwie, folderze lub statusie, uruchamiać je i oglądać wynik w czytelnej formie,
  • zbudować agenta, który na przykład sortuje zgłoszenia albo błędy z testów i szkicuje odpowiedź lub poprawkę,
  • robić to także w sesjach agentów działających w tle, gdy samemu pracuje się nad czymś innym.

Automatyzacje dalej działają w Make, nie w edytorze

Ważny szczegół: Cursor jest tu tylko kolejnym miejscem do budowania i zarządzania. Scenariusze uruchamiają się w chmurze Make według własnego harmonogramu, z tymi samymi połączeniami, uprawnieniami, ponowieniami i obsługą błędów co wcześniej. Nie trzeba więc trzymać otwartego edytora, a wszystko, co powstało z poziomu czatu, widać później w zwykłym, wizualnym edytorze Make. Kto woli klikać, może dalej poprawiać scenariusz ręcznie.

Oznacza to też, że wykonania liczą się do limitów planu Make, z którego korzystasz. Wtyczka sama w sobie nie dodaje kosztów, ale agent, który chętnie uruchamia testowe przebiegi, potrafi zjeść część miesięcznej puli operacji, więc na darmowym planie warto na to uważać.

Jak zacząć

Instalacja według Make wygląda tak: otwierasz stronę wtyczki Make w katalogu wtyczek Cursora i ją instalujesz, logujesz się istniejącym kontem Make, a potem po prostu opisujesz agentowi, co ma zbudować. Potrzebne jest konto Cursora. Dokumentacja Make opisuje też starszą, ręczną drogę: dodanie serwera MCP pod adresem https://mcp.make.com/cursor w ustawieniach narzędzi Cursora i zalogowanie się przez OAuth, gdzie wybierasz organizację i zakres dostępu. Gdy połączenie przez OAuth sprawia kłopoty, można użyć klucza API.

Przy logowaniu warto przyznać tylko te uprawnienia i tę organizację, których naprawdę potrzebujesz. Agent AI z dostępem do konta Make może tworzyć i uruchamiać scenariusze podpięte do poczty, CRM czy arkuszy, więc przed uruchomieniem nowego scenariusza dobrze jest przejrzeć, co dokładnie zbudował.

Dla kogo to ma sens

Najwięcej zyskają osoby, które i tak pracują w Cursorze: programiści w małych firmach, freelancerzy i agencje, które wdrażają klientom integracje. Przykłady z zapowiedzi Make są bardzo praktyczne: podpięcie webhooka z nowej funkcji aplikacji bez wychodzenia z edytora, synchronizacja danych między produktem a narzędziami SaaS, powiadomienie na Slacku czy mailem po każdym wdrożeniu albo sprawdzenie, czy podobna automatyzacja już istnieje, zanim powstanie kolejna.

Dla osób, które nie programują, to raczej sygnał kierunku niż obowiązkowa nowość. Make wcześniej wydał podobną wtyczkę dla ChatGPT, a cała branża (Zapier, n8n, Make) przesuwa się w stronę budowania automatyzacji poleceniami w języku naturalnym. Klasyczny edytor scenariuszy nigdzie nie znika.

Źródło: Make Community: Feature Spotlight: Make plugin for Cursor, Make Developer Hub: Usage with Cursor

Artykuł zredagowany przy pomocy AI.

Śledzę AI, dotacje i cyberbezpieczeństwo, żebyś Ty nie musiał. Codziennie wybieram to, co naprawdę ważne, i podaję w pigułce, bez marketingowego bełkotu.

Opublikuj komentarz

Prawdopodobnie można pominąć