Do 2,5 mln zł na innowacje w rolnictwie: ARiMR przyjmuje wnioski grup EPI do 30 listopada

Dron nad polem uprawnym, tablet z wykresami i słoik z ziarnem (grafika wygenerowana przez AI)

Do 2,5 mln zł na jeden innowacyjny projekt dla rolnictwa i przetwórstwa żywności – Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa od 30 października przyjmuje wnioski w naborze „Współpraca Grup Operacyjnych EPI”. Pula to ponad 452 mln zł, a czas na złożenie dokumentów mija 30 listopada 2026 r. Haczyk? Nie złożysz wniosku sam – potrzebna jest grupa partnerów.

O co chodzi w tym naborze

To pieniądze z Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027 (interwencja I.13.5, zakres „Realizacja operacji”). Mają finansować opracowanie i wdrożenie nowych albo ulepszonych produktów, technologii, metod organizacji i marketingu w sektorze rolnym, spożywczym i leśnym. W grę wchodzą też projekty związane z systemami jakości żywności oraz z tzw. rolnictwem 4.0, czyli cyfryzacją i automatyzacją gospodarstw – czujniki, analiza danych, precyzyjne nawożenie czy nowoczesne zarządzanie produkcją.

Ważne, żeby projekt odpowiadał na realną potrzebę rolnika, który jest członkiem grupy, i dotyczył produkcji, przetwarzania lub wprowadzania do obrotu produktów rolnych. Innowacja „do szuflady” nie przejdzie.

Kto może się ubiegać

Wniosek składa grupa operacyjna Europejskiego Partnerstwa na rzecz Innowacji (EPI). Musi ona łączyć niepowiązane ze sobą podmioty z co najmniej dwóch kategorii spośród:

  • rolników z numerem identyfikacyjnym producenta,
  • właścicieli lasów,
  • uczelni i instytutów naukowych,
  • przedsiębiorców, których działalność wiąże się z projektem (spółki handlowe muszą prowadzić ją aktywnie od co najmniej 12 miesięcy),
  • podmiotów świadczących usługi doradcze.

W grupie musi być przynajmniej jeden rolnik, a jeśli projekt obejmuje koszty badań – także jednostka naukowa. W praktyce typowy skład to gospodarstwo, firma technologiczna lub przetwórca i uczelnia albo ośrodek doradztwa rolniczego.

Ile pieniędzy i na co

Maksymalne wsparcie to 2,5 mln zł na jedną operację, a cały limit naboru wynosi ok. 452,7 mln zł. Pomoc ma formę refundacji, więc najpierw trzeba wydać pieniądze, a dopiero potem je odzyskać. Poziomy dofinansowania wyglądają tak:

  • do 100% kosztów badań (nie więcej niż wynoszą koszty inwestycyjne),
  • do 65% kosztów inwestycji materialnych i niematerialnych (do 100% przy inwestycjach nieprodukcyjnych),
  • do 100% kosztów ogólnych, ale maksymalnie 10% pozostałych kosztów kwalifikowalnych.

Ministerstwo Rolnictwa wspomina także o możliwości rozliczenia części wsparcia ryczałtem do 350 tys. zł, zależnie od budżetu projektu – szczegóły warto sprawdzić w regulaminie.

Jak i do kiedy złożyć wniosek

Wnioski przyjmowane są od 30 października do 30 listopada 2026 r. wyłącznie elektronicznie, przez Platformę Usług Elektronicznych ARiMR (PUE). Dokumenty złożone w innej formie nie będą rozpatrywane. Regulamin naboru, wzory dokumentów i katalog kosztów są dostępne na stronie ARiMR.

Co to oznacza w praktyce

Miesiąc to mało czasu na zbudowanie partnerstwa od zera, więc nabór jest przede wszystkim szansą dla tych, którzy już współpracują – np. firma od automatyki rolniczej testująca rozwiązanie u znajomego rolnika albo przetwórca pracujący z uczelnią nad nowym produktem. Jeśli dopiero zaczynasz, warto od razu odezwać się do wojewódzkiego ośrodka doradztwa rolniczego lub Centrum Doradztwa Rolniczego, które pomagają łączyć partnerów w grupy EPI.

Pamiętaj też o płynności: przy refundacji i projekcie wartym kilka milionów złotych trzeba mieć zapewnione finansowanie pomostowe, np. kredyt lub wkład partnerów. Budżet najlepiej układać z regulaminem w ręku, bo limity kosztów ogólnych i badań łatwo przekroczyć.

Źródło: ARiMR – ogłoszenie naboru I.13.5, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, MyCompany Polska

Artykuł zredagowany przy pomocy AI.

Śledzę AI, dotacje i cyberbezpieczeństwo, żebyś Ty nie musiał. Codziennie wybieram to, co naprawdę ważne, i podaję w pigułce, bez marketingowego bełkotu.

Opublikuj komentarz

Prawdopodobnie można pominąć